Fotorelacja z Hiszpanii w Chrrr.

Gorące przyjęcie w iście hiszpańskim klimacie – czekało na gości wernisażu fotografii Małgorzaty Wróblewskiej, zorganizowanym w galerii Chrrr. Była hiszpańska muzyka, śpiew i oryginalne potrawy hiszpańskiej kuchni. I oczywiście obrazy… uchwycone na kliszy zapisy z podróży, życia, czasu.

Kilka z obrazów zobaczymy na zdjęciach, wszystkie w galerii Chrrr. w każdy poniedziałek w godzinach 17.00 – 19.00. Wystawa czynna do końca lutego 2012.

Kinga Rękawiczna

zobacz też:  funpage galerii Chrrr.

Szturm sztuki na Włodkowica

Z peryferyjnej i zaniedbanej ulicy Włodkowica przeobraża się w klimatyczne miejsce z artystycznymi knajpkami i galeriami sztuki, w których organizowane są wystawy, pokazy i koncerty. W poniedziałek ruszył tam Art Around Week – prezentacje sztuki młodych artystów z różnych dziedzin.

- Chcemy wspierać i promować młodych, zdolnych artystów i pokazywać ich prace w ramach ciekawych wydarzeń – opowiadają o Art Around Week Magda Ridel i Agata Sikorska-Zych z Fundacji Artaround, organizującej tydzień sztuki na Włodkowica.

To już drugie wydarzenie proponowane przez młodą fundację. W czerwcu za jej sprawą Promenada Staromiejska zmieniła się w wybieg dla modelek prezentujących kolekcje młodych projektantów mody.
Art Around Week  to propozycja tygodniowych wydarzeń w knajpkach, kafejkach i galeriach przy Włodkowica. – Niektóre wydarzenia zostały przygotowane specjalnie na Art Around Week , a niektóre, już trwające włączyłyśmy do programu – opowiadają organizatorki.

W tym tygodniu oglądać można na Włodkowica aż sześć wystaw. W Mleczarni trwa wystawa malarstwa Pauliny Korbaczyńskiej „Obrazy malowane na podłodze, żeby mi się ręka nie trzęsła”, w Hotelu Puro fotografie „Zamknięte oczy” pokazuje Miłosz Poloch, w Casablace oglądać można obrazy Grzegorza Plewińskiego „Biel w tle”, a w Wydawnictwie prezentowana jest „Wrocławska Fotografia Jazzowa” Stanisława Klimka, Zbigniewa Warzyńskiego, Sławomira Przerwy, Tomasza Walkowa i Lecha Basela oraz wystawa mebli retro z lat 50. i 60. ubiegłego wieku w nowej odsłonie Katarzyny Klimek. W Ubieralni swoją instalację „Szklane nakrycia głowy jako próba kreacji artystycznej” pokazuje Kamila Fyda, oglądać tam też można „Bag by Meg” – wystawę artystycznych torebek Magdaleny Sapek.

Wrocławska Fotografia Jazzowa, Cafe Wydawnictwo

Specjalnym wydarzeniem Art Around Week  będzie otwarcie wystawy zbiorowej studentów i absolwentów wrocławskiej ASP „Wiadro”. Artyści pokażą prace malarskie, rzeźbiarskie, rysunek, video w Steinhausie przy Włodkowica 11. Wystawa trwa do 19 listopada.

Art Around Week  to także koncerty – w piątek w Wydawnictwie zagra DJ Nativizm (Michał Niedopytalski) i wrocławski kolektyw Hush Hush Pony (godz. 18), w sobotę w programie znalazły się trzy koncerty. Do wyboru mamy o godz. 19  Chill Meal w Czekoladziarni, Chilli Quartet w La Maddalena i występ Agaty Nizińskiej śpiewajacej jazz, soul i blues w Absyncie o godz.20. Na wszystkie koncerty wstęp wolny.

Inne wydarzenia to m.in. Spacer po Dzielnicy Czterech Świątyń (sobota, w godz. od 11 do 12) dla dzieci i dorosłych organizowany przez Czekoladziarnię i niedzielna Akademia Czekoladek (na oba wydarzenia obowiązują zapisy – tel. 71 797 57 16) oraz spotkanie „Look Art” w Ubieralni (sobota, w godz. od 12 do 16), gdzie panie będą mogły wziąć udział w metamorfozach i zasięgnąć porady u wizażystów firm Collistar i Duglas.

- W przyszłym roku planujemy kolejne działania – święto ul. Włodkowica, udział w Europejskich Targach Designu – wyjawia Magda Ridel.

info: A.K. www.kreatywnywroclaw.pl
fot: K.R.

Wernisaż w Galerii Chrrr.

Na mapie wyjątkowych  miejsc pojawił się rarytas. To Chrrr. – nowa galeria sztuki na wrocławskim Nadodrzu, zlokalizowana w prywatnym mieszkaniu Izy Duchnowskiej.

To wyjątkowe wydarzenie zainaugurował wernisaż prac malarskich i rzeźby Piotra Butkiewicza. Wystąpił duet jazzowy Joanny Hendrich i Damiana Borowca a nastęnie Juti Duchnowska w repertuarze Witolda Lutosławskiech. Spontanicznie dołączyły się też  wokalistki Dominika Darowska i Marzena Wojak, a także młode wykonawczynie  Mela, Bianka i Wercia. Na zakończenie Dr Majk, czyli Michał Litwiniec wykonał ekskluzywną pranajamę na kij eukaliptusowy i żabę, rozlokowany wygodnie w… tropikalnej saunie.


fot. Kinga Rękawiczna

Prace Piotra Butkiewicza można oglądać w Galerii Chrrr. do polowy grudnia 2011 r., w poniedziałki, między godziną 17.00 a 19.00, po wcześniejszym umówieniu się z właścicielką galerii.
Adres: izabela.duchnowska@gmail.com
Więcej informacji znajdziecie na fun page galerii na portalu Facebook

Prywatki na kulturalnie

W poniedziałek 24 października 2011 odbył się wernisaż prac malarskich i rzeźby Piotra Butkiewicza. Zapewne byłoby to wydarzenie jakich wiele we Wrocławiu, gdyby nie wyjątkowe miejsce w jakim się odbyło. To prywatne mieszkanie Izy Duchnowskiej przy ul. Chrobrego, w którym właśnie zainaugurowała otwarcie Galerii “Chrrr”.

W każdym z pokojów zawisły więc obrazy i lampy, po mieszkaniu rozstawione zostały stoliki i leżanki,  a w głównym salonie także rzeźby i “Transatlantyk” – zestaw siedmiu luster w drewnie (Piotr Butkiewicz zajmuje się także projektowaniem mebli i sztuką użytkową). Do oglądania zebrali się goście ze świata sztuki i muzyki, znajomi, przyjaciele z dziećmi oraz – oczywiście – sąsiedzi :)

Wernisaż uświetniły występy duetu jazzowego w składzie: Asia Hendrich (vocal) i  Damian Borowiec (piano). Spontanicznie dołączyły się też  wokalistki Dominika Darowska i Marzena Wojak. Obalone zostało przy okazji  ludowe porzekadło, że “dzieci i ryby głosu nie mają”. Juti Duchnowska zaśpiewała “W lunaparku” (W. Lutoslawskiego w opr. Cezarego Duchnowskiego), a następnie młodociane trio wokalne: Mela, Bianka i Wercia wystąpiło w piosence własnego autorstwa “Chłopcy z 3a” oraz w piosence “Dźwięki z odzysku” z akompaniamentem Michała Litwińca na gitarze i Klaudiusza Pomykały na darabuce.

Joanna Hendrich i Damian Borowiec

Hit wieczoru zaserwował jednak Dr Majk, który jak miejska wieść niesie, potrafi zagrać na każdym instrumencie. Usadowił się zatem w łazience, w saunie z roślinami tropikalnymi, gdzie wykonał ekskluzywną pranajamę na kij eukaliptusowy i żabę. Był to koncert połączony z technikami świadomego, rytmicznego oddychania. Zgromadzeni w łazience goście ochoczo włączyli się do udziału, przygrywając na czym kto miał możliwość -  klaszcząc w dłonie, uderzając dźwięcznie w kieliszek, czy ugniatając plastikową butelkę. Rozpływająca się w powietrzu para wytworzyła klimat zwrotnikowej Australii, w której samym środku Dr Majk, czyli Michał Litwiniec, niczym prawdziwy aborygen odegrał rytualną melodię na swoim didgeridoo.


To wyjątkowe w skali naszego kraju wydarzenie zapewniło wiele emocji przybyłym gościom. I to nie jest koniec! Organizatorka, Iza Duchnowska, zapowiada następne wydarzenia w swojej galerii. Najbliższe już 27 listopada, organizowane pod godłem festiwalu Jazztopad. Będzie to jazzowy “prywatny” koncert podczas 24-godzinnego maratonu jazzowego  “What’s in the fridge?”. Tego dnia jazz będzie obecny zarówno w przestrzeniach publicznych, jak i domach prywatnych, a po całym Wrocławiu będą przemieszczać się muzycy i fani jazzu. Zapowiada się niesamowity miks jazzowych wydarzeń.

Prywatki wracają! Razem z ponczem i paluszkami, lecz w zdecydowanie bardziej otwartej i artystycznej formie.

Prace Piotra Butkiewicza można oglądać w Galerii Chrrr. do polowy grudnia 2011 r., w poniedziałki, między godziną 17.00 a 19.00, po wcześniejszym umówieniu się z właścicielką galerii.
Adres: izabela.duchnowska@gmail.com
Więcej informacji znajdziecie na fun page galerii na portalu Facebook

Kinga Rękawiczna

zobacz fotoreportaż z wernisażu

Graffiti – sztuka czy wandalizm?

Dla jednych jest to „sztuka ulicy”, dla innych stanowi formę wandalizmu w wykonaniu osób społeczne niedostosowanych.Zwyczaj pisania po murach celem przekazania określonych treści miał swoje początki już w czasach starożytnych. Początki graffiti w dzisiejszym tego słowa znaczeniu sięgają przełomu lat 60. i 70. XX wieku, kiedy to popularne stały się tzw. tagi- wykonane flamastrem lub farbą stylizowane zapisy imion/pseudonimów młodych ludzi, którzy w ten sposób znakowali teren.Tagowanie miało swój początek w Nowym Jorku, będąc skutkiem ubocznym wprowadzenia do sprzedaży flamastrów wodoodpornych. Młodzi ludzie zaczęli pisać na wszelkich możliwych powierzchniach miejskich swoje imiona lub ksywki.Tagowali również członkowie gangów znacząc swoje rewiryi sławiąc swoje imię lub nazwy.Z niechlubnymi działaniami wandali spotykamy się codziennie oglądając obsceniczne rysunki, wulgarne napisy, bazgroły na obiektach zabytkowych, elewacjach budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej, pomnikach, pociągach itp. W wielu wypadkach tagi godzą w uczucia niektórych grup społecznych oraz narażają właścicieli zdewastowanych obiektów na koszty w związku z usuwaniem szkód.

Dlaczego tak się dzieje, że ludzie, mając do dyspozycji tyle form wyrazu, malują po murach, zabytkowych bramach, oszpecając swoje własne miasto? Nawet w samym sercu wrocławskiego Rynku, wewnątrz Sukiennic i w otaczających uliczkach, znajdują się brudne napisy. Czy komuś się to naprawdę podoba?? Czy takiej sztuki chcemy?

Przykłady tagów:

ul. Więzienna

ul. Więzienna

Sukiennice

Przejście Garncarskie

Przejście Garncarskie

Przejście Garncarskie

przejście z ul. Więziennej do Rynku

W artykule wykorzystano fragmenty książki E. Waloch „Graffiti sztuka czy wandalizm” oraz materiały z Wikipedii.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.