Śląsk – Podbeskidzie 1:0 Wygrana na pożegnanie

Piłkarze Śląska Wrocław pokonali u siebie Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 w 11. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Ślązacy godnie pożegnali się ze swoim starym stadionem, a zdobywcą zwycięskiej bramki został Piotr Celeban. Zapisuje się on tym sposobem w historii klubu, jako zdobywca ostatniego gola przy ul. Oporowskiej.

Podbeskidzie Bielsko-Biała okazało się być wymagającym przeciwnikiem, stąd tylko jednobramkowa wygrana Wrocławian. Jedyny gol padł w 22. minucie spotkania, po akcji ze stałego fragmentu gry. Asystę zaliczył napastnik Śląska, Cristian Omar Diaz, a piłkę do siatki wpakował wspomniany wcześniej Piotr Celeban. I choć gracze z Bielska-Białej stwarzali sobie sytuacje bramkowe, nie byli w stanie pokonać mądrze grającej defensywy gospodarzy.

Wygrana z Podbeskidziem sprawia, że Śląsk wraca na fotel lidera Ekstraklasy przynajmniej na krótką chwilę. Jego utrzymanie zależy od wyników innych spotkań 11. kolejki.

Gratuluję Śląskowi wygranej. Myślę, że moi piłkarze zagrali dobry mecz, lecz przy utracie bramki zabrakło im koncentracji. Ekstraklasa stawia znacznie trudniejsze warunki niż 1. liga. – powiedział po meczu trener gości, Robert Kasperczyk.

Moi piłkarze zagrali mądrze i skutecznie. Myślę, że godnie pożegnaliśmy się ze stadionem przy Oporowskiej. Do zobaczenia na nowym obiekcie na Pilczycach. – Podsumował spotkanie trener Śląska, Orest Lenczyk.

Tym sposobem piłkarze ze stolicy Dolnego Śląska żegnają się ze starym stadionem, który spełniał będzie teraz rolę bazy treningowej dla Śląska Wrocław. Dla wielu kibiców Sląska na pewno jest to moment wzruszający, co podkreślał na pomeczowej konferencji sam trener Lenczyk. Następny mecz wrocławskiej drużyny zostanie rozegrany na nowoczesnym obiekcie na Pilczycach. W piątek, 28 października, Śląsk zmierzy się w ”meczu przyjaźni” z drużyną Lechii Gdańsk. Każdy może zostać naocznym świadkiem tego długo wyczekiwanego wydarzenia. Bilety już w sprzedaży!

Dariusz Kuc

Ostatni mecz Śląska przy Oporowskiej

Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała, 11. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, 22.10, godz. 15.45, stadion przy ul. Oporowskiej.

Wszystko ma swój początek i koniec. Wyjątkiem nie jest obecny, kameralny stadion Śląska Wrocław przy ul. Oporowskiej. W sobotę, 22 października, wrocławianie  rozegrają swój ostatni mecz ligowy na tym obiekcie! Po tym spotkaniu klub przeniesie się już na nowoczesny stadion, mieszczący się na Pilczycach. Sobotnim rywalem gospodarzy będzie ligowy beniaminek – Podbeskidzie Bielsko-Biała. Goście będą mogli zatem zapisać się małymi literami w historii klubu z Wrocławia, jako ci, którzy spróbują zdobyć zasłużony obiekt Śląska po raz ostatni.

Zadanie to jednak nie będzie dla nich łatwe. Śląsk zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co lider T-Mobile Ekstraklasy. Jego rywal - Podbeskidzie - okupuje środek tabeli. Kilka dni temu piłkarze Śląska pokonali graczy z Bielska-Białej 1:0 w meczu Pucharu Polski 2011/12. Ten wynik powinien wlać trochę pewności siebie we wrocławskich piłkarzy, choć mecze ligowe i pucharowe to zawsze nieco inne emocje. Niemniej jednak rywal na to jakże symboliczne spotkanie nie jest zbyt wymagający. Po ostatnim gwizdku kibice z Wrocławia chcieliby zobaczyć swoich piłkarzy w geście tryumfu i tego chyba należy się spodziewać.

Jako, że jest to pożegnanie ze starym stadionem, emocje towarzyszące temu spotkaniu będą na pewno szczególne. Być może organizatorzy przygotują także jakieś dodatkowe atrakcje dla kibiców. Będzie to symboliczne zakończenie pewnego rozdziału w historii klubu. Jedno jest pewne – warto pojawić się w sobotę na meczu i razem z piłkarzami Śląska Wrocław godnie pożegnać zasłużony obiekt przy Oporowskiej!

Dariusz Kuc

Śląsk Wrocław – Polonia Warszawa 4:0!!! Pierwsze miejsce obronione!

Fani Śląska, licznie zebrani przy ulicy Oporowskiej, mieli znów wiele powodów do radości. Ślązacy w powalający sposób pokonali kolejnego silnego rywala. Wygrana z Polonią w 9 kolejce T-Mobile Ekstraklasy przywróciła wrocławską drużynę na fotel lidera, utracony dzień wcześniej na rzecz Lecha Poznań.

Pierwszy gwizdek spotkania zabrzmiał równo o 14.30. Zwiastował wielki mecz na szczycie, ale takiego pogromu mało kto się spodziewał.  Gospodarze wyszli na prowadzenie w 25 minucie, po strzale z woleja Piotra Celebana. Polonia próbowała wyrównać z całych sił. Ich największym „sukcesem” był jednak tylko strzał głową w słupek. Gola „do szatni”, celnym uderzeniem z rzutu wolnego, strzelił w ostatniej minucie niezawodny Sebastian Mila.

Po zmianie stron goście szybko rzucili się do odrabiania strat. Wrocławianie bronili się dzielnie i do straty gola nie dopuścili. Sami za to strzelili jeszcze dwa! W 78 minucie cudowną akcję środkiem pola przeprowadził wychowanek Śląska, Tadeusz Socha, a na bramkę zamienił ją wracający po kontuzji napastnik, Łukasz Gikiewicz. Nokautujący cios zadał w doliczonym czasie gry Dariusz Pietrasiak. Po wrzutce z rogu boiska, pokonał bramkarza gości strzałem głową w „okienko”. Polonia na deskach! Śląsk w niebie!

Czuję się jak Adamek po walce z Klitschko. – powiedział po meczu trener gości, Jacek Zieliński. Gratulował Śląskowi skutecznej i mądrej gry. Śląsk jest teraz najrówniej grającą polską drużyną. – dodał.

Trener Wrocławian, Orest Lenczyk, w swoim stylu przyznał po prostu, że cieszy się, że jest trenerem tej drużyny. Wygrana z zespołem mającym aspiracje medalowe zawsze cieszy. Szacunek należy się moim zawodnikom, którzy wygrali wiele solowych pojedynków i stworzyli wspaniałe spotkanie. – przyznał.

Teraz przed piłkarzami T-Mobile Ekstraklasy 2-tygodniowa przerwa. Śląsk jest liderem, a jego gra napawa optymizmem. Kolejne emocje przy Oporowskiej 24 października w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wcześniej jednak wyjazdowa potyczka z GKS Bełchatów. Trzymamy kciuki za WKS!

Dariusz Kuc

Monster Trucki rozjeżdżają Stadion Miejski

Indywidualne wyścigi zawodników w regulaminowym czasie 90 sekund. Faworyt turnieju Grave Digger kontra debiutant z 2010 roku Iron Man. Zwycięzcą – IRON MAN!

Kinga Rękawiczna

Monster Trucki we Wrocławiu


Kinga Rękawiczna

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.