W samym centrum wrocławskiego Rynku, wokół pomnika Aleksandra Fredry, stanęła niestandardowa wystawa. Prezentuje wydarzenia, których odlany z brązu Fredro był świadkiem przez 114 lat swego istnienia. Wystawa „Ze Lwowa do Wrocławia” zorganizowana została przez Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”.
Pomnik polskiego mistrza poezji, po pięćdziesięcioczteroletnim pobycie na placu Akademickim Lwowa, stanął na cokole w centrum Wrocławia w lipcu 1956 r. W ciągu kilkudziesięciu lat urzędowania widział naprawdę wiele…
Fredro w kąpieli
Wiadomo, że jako honorowy obywatel Wrocławia, Hrabia Fredro musi się odpowiednio prezentować. Poeta nie sprzeciwia się regularnym zabiegom kosmetycznym ze względu na zainteresowanie jakim cieszy się wśród swoich najwierniejszych towarzyszy – gołębi. Kąpiele niezbędne są także ze względu na oficjalne wydarzenia, w których komediopisarz uczestniczy, jak na przykład Dzień Zwycięstwa. Na początku XXI w. doczekał się gruntownej przemiany. Jego twarz została odmłodzona, ubranie wyczyszczone, a na podstawie pomnika umieszczona tabliczka informująca o lwowskim pochodzeniu monumentu.

Fredro na politycznych ścieżkach
Przez długie lata Aleksander Fredro był obserwatorem propagandy i kultury PRL-u. Nie mając możliwości sprzeciwiania się poczynaniom ówczesnej władzy, ze stoickim spokojem oczekiwał nadejścia lepszych czasów. I się doczekał! Wpierał pacyfistyczne, opozycyjne wobec władz komunistycznych ugrupowanie Wolność i Pokój oraz z lubością obserwował manifestacje Solidarności Polsko-Czechosłowackiej. W 2003 r. dumnie spoglądał na flagę Unii Europejskiej, rad z wejścia Polski do demokratycznego związku państw europejskich.

Odwiedziny u Fredry
Każdego dnia poetę odwiedzają tłumy Polaków i gości z całego świata. Nic więc dziwnego w tym, że odwiedził go także inny wybitny rodak – Juliusz Słowacki. Podobno nie poznali się za życia, ale we Wrocławiu wszystko jest możliwe. Panowie spotkali się po śmierci i bez wątpienia zamienili kilka zdań o poezji z epoki romantyzmu… Fredro gościł także widocznego na zdjęciu poniżej Fryderyka Chopina.

Fredro inaczej
Aby iść z duchem czasu, Hrabia z pomocą swoich zwolenników, uczestniczy w bieżących wydarzeniach i przebiera się udowadniając, że nie jest odlanym z brązu nudziarzem. Z chęcią przyłącza się do wrocławskich maturzystów tańczących „Polonez dla Fredry” już od 2001 r. (podobno „Kto zatańczy, ten zda”), smakuje fast-foodowych przysmaków i…

…gra na gitarze w wygodnych, ciepłych kapciach.

Iga Michałkiewicz