Tomasz Adamek nie został mistrzem świata wagi ciężkiej WBC. Przegrał z Vitalijem Klitschko, który utrzymał tym samym swój tytuł.
Adamek stwierdził, że “po prostu był gorszy od Klitschko”. Jednak kibice są innego zdania. Przez całą walkę dopingowało mu około 40 tys. widzów. Wsparcie dla Polaka dało się odczuć na całym stadionie. Po zakończonej walce rozległo się gromkie “nic się nie stało!”. “Góral” górą!
Nasz bokser podsumował: “Poczułem dwa razy cios Vitalija i poczułem, że przegrywam. Był lepszym pięściarzem. Fizycznie czuje się dobrze, nic mi nie dolega poza siniakami. Taki jest sport, to nie są szachy. Klitschko był lepszy i uznaję jego wyższość.”
Prezydent Dutkiewicz pogratulował pięściarzom wspaniałej walki.
Vitalij Klitschko ocenił, że to nie była łatwa walka. Tomasz Adamek jest naprawdę dobrym przeciwnikiem - powiedział. “Jestem pewny, że sport może zmienić świat.Wierzę, że Euro 2012 zmieni świat, Polskę i Ukrainę”, zakończył mistrz świata wagi ciężkiej. Od siebie dodał jeszcze, że jest szczęśliwy z obrony tytułu. Do tego, aby zostać mistrzem trzeba się po prostu urodzić, podsumował.
O walce opowiada: “Wiedziałem, że wcześniej, czy później go znokautuje. Kontrolowałem walkę i chciałem go znokautować, lecz byłem zaskoczony, że Tomasz ma tak twardy podbródek. Mimo, iż uderzyłem Tomka dwa razy tak mocno – on nadal walczył. Nie spodziewałem się zakończyć walki przed czasem. Jednak byłem lepszy od niego, za co przepraszam”.
Kinga Rękawiczna








































