Miloopa – nowy album “Optica”

Kilka dni po oficjalnej premierze nowego albumu Miloopy odbędzie się wrocławski koncert premierowy w klubie Eter. Wraz z Miloopą wystąpi producent płyty Roli Mosimann. Druga cześć wieczoru to spontaniczny Eklektik Session ze specjalnym udziałem gitarzysty Michała Zygmunta oraz wielu wspaniałych gości !

MILOOPA
Nowym album Miloopy „Optica” to pozycja dla entuzjastów nowych brzmień, niestroniących od eksperymentów i poszukiwań. Charakterystyczne dla zespołu autorskie połączenie elektronicznych dźwięków z brzmieniem żywych instrumentów doskonale współgra z elektryzującym głosem Natalii Lubrano. Za produkcję albumu odpowiada Roli Mosimann, współtwórca sukcesów takich grup jak Faith No More, The Young Gods, Björk, czy Swans . „Optica” to grunt, na którym Miloopa zawiązuje także nowe kolaboracje – w nagraniach uczestniczyli raperzy amerykańskiej grupy Anti Pop Consortium oraz norweski gitarzysta Eivind Aarset.
Koncepcja graficzna nowego albumu porusza zagadnienia zjawisk optycznych. „Tworząc muzykę interpretujemy rzeczywistość i kontrastujące z nią iluzje. Tak jak soczewka skupia wielobarwne światła, tak nasza muzyka skupia cienie wielu stylistyk. Zależało nam by stworzyć intrygującą i wielowymiarową przestrzeń, nieograniczoną gatunkowo, której klimat zmienia się bardzo dynamicznie”.
Miloopa ma na koncie trzy płyty – debiutancki „Nutrition Facts“ (2005) „Unicode” (2008) oraz „Optica” z premierą 26.11.11. Wszystkie wydane nakładem niezależnej wrocławskiej wytwórni Gig Ant. Zespół znany jest z występów w całej Europie m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Luksemburgu, Niemczech, Austrii, Holandii, Szwecji, Czechach, Słowacji, Litwie, na Węgrzech oraz na największych europejskich festiwalach: m.in. Sziget Festival 2009, Be2gether Festival 2009. Fete De La Musique Luxembourg 2009, United Islands 2010.
Skład zespołu obecnie tworzą Natalia Lubrano, Radek „Bond” Bednarz, Paweł Konikiewicz, Przemek Gibki i Michał Muszyński.

www.miloopa.com

EKLEKTIK SESSION feat. Michał Zygmunt
Formuła Eklektik Session opiera się na improwizacji oraz integracji środowisk twórczych. To działania wzmacniające interaktywną platformę współpracy muzyków oraz producentów muzyki klubowej.
Tym razem na jednej scenie z wrocławskimi muzykami stanie gitarzysta Michał Zygmunt – jedna z najbarwniejszych osobowości polskiej sceny gitarowej. Jednoznaczny choć nie łatwy do ujęcia w muzycznych klasyfikacjach. Debiutował w 2008 roku płytą Światy. W recenzjach nazwano wtedy artystę mistrzem akustycznej gitary jazzowej, a jego muzykę esencją world jazzu. W 2010 ukazała się nagrana między innymi w Nowym Jorku płyta Organic – owoc fascynacji muzyką świata i surowym brzmieniem gitar akustycznych. Rok 2011 to premiera najnowszej płyty Muzyki – inspirowanej polską muzyką ludową . Nie wiadomo kiedy ustalona konwencja przeradza się w swobodną improwizację w której dużo bluesa, cygańskiej wirtuozerii i słowiańskiej fantazji. Michał Zygmunt żywiołowo gra na nietypowych instrumentach: gitarach akustycznych, barytonowych, rezofonicznych.

www.eklektik.art.pl
www.acoustic.pl
 

MILOOPA | OPTICA
Miloopa feat. Roli Mosimann
after : Eklektik Session feat. Michał Zygmunt


30.11.11 (środa)
otwarcie 20:00 start 21:00
Klub Eter ul. Kazimierza Wielkiego 19, Wrocław
(pod Kinem Helios)

bilety: 20 PLN przedsprzedaż , 30 PLN w dniu koncertu

do nabycia :
Ośrodek Kultury i Sztuki
Rynek-Ratusz 24, Wrocław
tel. (071) 342 22 91
bilety@okis.pl

Biuro Klubu Eter
ul. Kazimierza Wielkiego 19, Wrocław
__

info prasowe organizatora

Głos Bonobo – Triana w Eterze

Obdarzona niepowtarzalną barwą głosu, brytyjska wokalistka neo-soulowa Andreya Triana pojawi się 27 listopada na występie we wrocławskim klubie Eter. Dla fanów Simona Greena i jego zespołu, koncert ten będzie dopełnieniem niezapomnianego występu Bonobo Live Band zorganizowanego przez nas na początku kwietnia.


Polskiemu słuchaczowi Triana znana jest przede wszystkim ze współpracy z Bonobo – to właśnie jej, wyjątkowej urody partie wokalne przyczyniły się do sporego sukcesu ostatniej płyty Anglika, „Black Sands“. Bonobo odwdzięczył się artystce znakomitą produkcją jej autorskiego debiutu „Lost Where I Belong“. Dziś Andreya Triana to już samodzielna artystka bardzo sprawnie prowadząca swoją szybko rozwijającą się karierę.

Przygodę ze sceną Andreya rozpoczęła już jako nastolatka, śpiewając covery w lokalnych barach. Wdzięk, kreatywność i charakterystyczny (porównywany do Lauryn Hill czy Amy Winehouse) zachrypnięty głos artystki szybko zaowocowały zainteresowaniem branży muzycznej.
Współpraca z takimi tuzami jak Flying Lotus (pamiętny utwór „Tea Leaf Dancers“) czy wspomnianym Bonobo otworzyła Andreyi drogę do wydania debiutanckiej płyty. Nagrany w studio tego ostatniego, zaskakująco dojrzały pierwszy album Triany, „Lost Where I Belong“, ukazał się oczywiście nakładem londyńskiej wytwórni Ninja Tune. Ten niezwykłej urody zestaw ciepłych, soulowych ballad i unikalnych funkowych rytmów spowitych retro mgiełką zebrał wiele pozytywnych recenzji a Triana dołączyłą do grona największych gwiazd neo-soulu.

Wielkim powodzeniem cieszą się też koncerty Andreyi, która jak mało kto czaruje i urzeka publikę zmysłowym wokalem i doskonale go dopełniającą niebanalną urodą.

Obecnie Andreya Triana podróżuje po Europie koncertując i promując album. Próbuje też swoich sił w komponowaniu ścieżki dźwiękowej do filmu krótkometrażowego. Artystka przymierza się też do wydania drugiej, mocno wyczekiwanej płyty.

27.11.11 godz.20.00 klub ETER, ul.Kazimierza Wielkiego 19
ANDREYA TRIANA
bilety: 60 zł pierwsze 300 szt., 70 zł przedsprzedaż, 80 zł w dniu koncertu

www.wrockfest.pl

info prasowe organizatora

Gus gus na dziś

Odrobinę wspomnieniowo… Gus Gus – islandzka kapela, która gościła niedawno we Wrocławiu.

Poniżej fragment koncertu w Eterze – nie było mnie na nim z przyczyn niezależnych, czego do dziś nie mogę przeboleć!
Tym, którym byli – na wspominki filmik, a dla tych, którzy jeszcze nie znają, poniżej kawałek  ‘Over’ promujący najnowszy album ‘Arabian Horse’ .

 

Us3 ponownie we Wrocławiu

Najsłynniejszy zespół acid jazzowy na świecie, Us3, ponownie zawita we Wrocławiu. Już dziś, 21 października o godz. 19:00 legenda wytwórni Blue Note Records zagra w klubie ETER.

Us3 to twórcy niezapomnianych hitów, takich jak: Cantaloop, We Got It Goin’ On czy Come On Everybody (Get Down). Ich muzyka to oryginalne połączenie jazzu z funkiem, rapem i orientalnymi brzmieniami. Ten założony w 1991 roku zespół ma dziś na swoim koncie siedem albumów, na których pojawili się tacy wokaliści jak Kobie Powell & Tukka Yoot, Alison Crockett, Michelob czy Akil Dasan & Gaston. Przez lata Us3 zaskakiwało wielką wrażliwością muzyczną oraz niespotykaną zdolnością do kreacji oryginalnych i nowoczesnych brzmień przy zachowaniu charakteru pierwowzoru. To dlatego tworzona przez nich muzyka odznacza się tą samą świeżością i energią co ponad dekadę temu. Dzięki interpretacjom Us3 świat przypomniał sobie o wielu wspaniałych artystach jazzowych, takich jak Herbie Hancock czy Roy Ayers, za co uhonorowano ich licznymi nagrodami i wyróżnieniami.

Zespół wielokrotnie odwiedzał już Polskę, bilety na ich występy zawsze rozchodziły się na kilka dni przed koncertem. We Wrocławiu muzycy wystąpią po raz trzeci.

21.10.11 godz.19.00 klub ETER
ul.Kazimierza Wielkiego 19

bilety: 69 zł – pierwsze 300 szt., 79 zł – przedsprzedaż, 90 zł – w dniu koncertu

Bilety do nabycia w sieci sklepów Empik i Media Markt w całej Polsce oraz w serwisach www.eventim.pl, www.ticketpro.pl

Rezerwacje: bilety@o2.pl

www.wrockfest.pl

Smolik we Wrocławiu – wywiad z kompozytorem

Wiosenna trasa koncertowa Smolika – we Wrocławiu artysta zagra już 14.04.2011. Klub Eter godz. 20.00

ORGANIZATORZY: Jesteś kojarzony z występami w dużym, czasami wręcz orkiestrowym składzie, często towarzyszy Ci na scenie wielu gości – jak to będzie wyglądało tym razem, czego może się spodziewać?
SMOLIK: Będą oczywiście goście, ale nie będzie to skład orkiestrowo bigbandowy tylko nieco skromniejszy. Nowy materiał zagramy w stosunkowo osobliwym składzie mieszając technologie retro z lat 50 i 60, akustyczne instrumenty  z nowoczesną elektroniką w małej dawce.

Muzyka z Twoich ostatnich dwóch płyt jest melancholijna, czy również taki nastrojowy charakter będą mieć Twoje koncerty?
Mam nadzieję, że będą jednocześnie nastrojowe jak i żywiołowe. Część materiału zmieniam specjalnie dla potrzeb tych koncertów na bardziej taneczne. Kilka kawałków to otwarte formy gdzie zmieści się sporo improwizacji. Aktualny skład to wspaniali muzycy i szkoda by było nie wykorzystać ich potencjału w żywym graniu .

Plyty Smolik 3 i 4 oparte są w dużej mierze na brzmieniach retro, czy na występach na żywo również będziesz korzystać ze starszych instrumentów, urządzeń?
Tak. Chętnie używamy retro instrumentów z okolic lat 50,60,70. Będą stare syntezatory, mikrofony, piece, gitary i perkusja na jakiej grali Beatlesi, ale bedzie też sporo nowoczesnych zabawek żeby lekko przełamać konwencję i nadać nieco bardziej współczesny charakter brzmieniu zespołu.

Lubisz być w trasie? Jakie są plusy i minusy?
Minusy to podróż po polskich drogach. Cała reszta to super przygoda i doświadczenie płynące z grania na żywo i spotkania z ludźmi.

Co po trasie? Masz już plany na kolejne projekty, kooperacje?
Tak, ale zbyt wcześnie by o tym mowić teraz skupiam się na koncertach i to zajmuje całą energię. Koncerty pozwalają wyciągnąć wiele wniosków i dowiedzieć się więcej o swojej muzyce ponieważ są jakby interaktywne. To publiczność i jej reakcja uzmysławia nam co jest fajne, co działa a co nie. Po płycie zostają głównie recenzje krytyków po koncertach odczucia i wspomnienia i smak, to troche jak spotkanie na kolacji ze znajomymi.

Niedawno ukazała się Twoja nowa płyta Smolik 4 – Jaka jest? czy nadal utrzymana jest w chilloutowych klimatach?
Już na poprzedniej płycie ‚ze słoniem‘ odszedłem od przyjemnych elektroniczno-lounge‘owych brzmień.. To płyta wbrew pozorom nagrana absolutnie na żywo i akustycznie. Wychodzi znacznie szerzej poza chill out. Użyłem wiele technologii z lat 50 i 60. Stare wzmacniacze, mikrofony, instrumenty są wystarczająco doskonałe żeby używać ich dzisiaj, ale mają też wyjątkową charyzmę i charakter w brzmieniu, czego trochę brakuje współczesnym narzędziom. Sama forma muzyki jest natomiast dość współczesna. Na płycie gra też duża orkiestra smyczkowa i instrumenty dęte.

Jesteś jednym z nielicznych polskich producentów którzy wydają swoje autorskie albumy. Jak ważna jest dla Ciebie praca nad własnym materiałem?
W robieniu muzyki nie stawiam kreski pomiędzy dla kogoś czy dla siebie. Jednak najtrudniej robić swoje własne rzeczy. To zabiera więcej energii i czasu. Trudniej o inspiracje, dystans, decyzje samemu niż w zespole.

Do niedawna byłeś kojarzony z muzyką elektroniczną. Na poprzednim albumie było jej bardzo mało, na nowym prawie w ogóle jej nie ma…z czego wynika ta zmiana brzmienia? jak określiłbyś swoją muzykę?
Zmiana ta wynika z większych możliwości korzystania z  żywych muzyków i absolutnej fascynacji niepowtarzalnością żywego grania oraz lekkiego zmęczenia preparowanymi brzmieniami i samplami, które było słychać wszędzie w ostatniej dekadzie.

Najbliższe koncerty:

14.04 – Wrocław / Klub Eter – godz. 20
http://www.ticketpro.pl/jnp/muzyka/rock-pop/584109-smolik.html

17.04 – Katowice / Mega Club – godz. 20

08.05 – Gdynia / Klub Ucho – godz. 20

tekst: materiały prasowe organizatora

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.